„Co trzeci pracodawca ma problem ze znalezieniem pracowników.
W ostatnim czasie wyraźnie poprawiła się w naszym kraju sytuacja pracowników. Osłabiła się natomiast pozycja pracodawców. Obecnie aż 32 proc. polskich firm przyznaje się, iż ma duży, bądź bardzo duży problem ze znalezieniem odpowiednio wykwalifikowanych pracowników.
Polski rynek pracy cierpi od lat na strukturalne niedopasowanie, tzn. chętnych do pracy jest wielu, ale ich kwalifikacje rzadko odpowiadają potrzebom pracodawcy. Dlatego zawsze, nawet w okresach spowolnienia gospodarczego, polskie firmy mają kłopoty ze znalezieniem odpowiednich kandydatów do pracy. Kłopoty z pozyskaniem kadr są w całym kraju, niezależnie od regionu. Pośród przyczyn pracodawcy wymieniają brak doświadczenia, brak umiejętności technicznych, brak umiejętności komunikacyjnych czy wreszcie brak kandydatów w ogóle.” – z najnowszego badania „International Business Report” przeprowadzonego wśród 10 tys. średnich i dużych firm z 36 krajów świata (w tym 200 firm z Polski) przez Millward Brown dla Grant Thornton International.
Przytoczony powyżej opis sytuacji dotyka nas coraz częściej zarówno w wysokim sezonie jak i poza nim.
Umieszczając przed kilku laty w prasie czy Internecie ogłoszenie typu „dam pracę” pracodawca odbierał setki telefonów, otrzymywał również setki CV i rozpoczynał proces rekrutacji. Na „sezonowe” stanowisko kelner, pomoc do pensjonatu czy kucharz chętnych było wielu. Kandydaci do pracy zgłaszali się na rozmowę i chętnie prezentowali swoje doświadczenie. Standardem były dni próbne podczas, których pracodawca mógł poznać umiejętności pracowników. Ogłoszenia były krótkie, zawierały skoncentrowane oczekiwania pracodawcy, nie było potrzeby wymieniania korzyści dla pracowników. Rubryka „dam pracę” zajmowała 1/3 powierzchni rubryki „szukam pracy”.
Dziś sytuacja diametralnie uległa zmianie. Po umieszczeniu ogłoszenia telefon milczy, CV nie spływają jak kiedyś. Rubryki „szukam pracy” nie ma, powierzchnię w całości wypełnia rubryka „dam pracę”. Ogłoszenia pełne są zachęt, aspektów społecznych (umowa o pracę, pełne świadczenia, urlop, itd.). Nikt nie skupia się na wymienieniu obowiązków, oczekiwań, wymogów. Co się zmieniło? Zmienił się rynek pracy.
Aby znaleźć pracownika, pracodawca wkłada nie lada wysiłek w rozpowszechnienie informacji o wolnym wakacie. Ogłoszenia o zasięgu lokalnym a nawet ogólnokrajowym nie przynoszą oczekiwanego efektu. Informacje rozpowszechniane w Internecie sprawiają, że od czasu do czasu pojawia się telefon lub kontakt e-mail z łamaną polszczyzną. To potencjalni pracownicy z za wschodniej granicy próbują zaspokoić potrzeby polskich pracodawców.
Warto ten potencjał dostrzec i z niego skorzystać, bo może on skutecznie wypełnić lukę na rynku pracy. Nasze pozytywne doświadczenia zachęciły nas do tego, żeby profesjonalnie pomóc polskim pracodawcom. Owocem tych starań jest projekt „Akademia pracownika”, który uruchomiliśmy z myślą o podniesieniu  jakości pracy w zawodach z branży hotelarskiej  i gastronomicznej.